Podajesz tylko adres sklepu. Co kilka godzin czytamy jego stany magazynowe, a ze spadków wyliczamy, ile sztuk sprzedał i w jakiej cenie. Bez wtyczek i bez dostępu do jego panelu: wszystko z informacji, które sklep publikuje sam.
Dokładna sprzedaż konkurentów policzona ze spadków stanów magazynowych. Każdy produkt z historią cen i stanów. Dodatkowo podgląd ich działań marketingowych i social media.
Kliknij dowolny sklep, a sprawdzimy go przy Tobie. Bezpłatnie, w minutę.
Wykrywamy platformę, liczymy produkty i potwierdzamy, że potrafimy odczytać stany tego sklepu. Cenę poznajesz dopiero wtedy, gdy masz już dowód, że to działa, i zanim cokolwiek uruchomisz.
Co 2 do 12 godzin czytamy cały katalog i stany magazynowe, spokojnie i po kolei. Im częściej, tym dokładniej widać, co i którego dnia się sprzedało.
Stan spadł z 84 na 79: to pięć sprzedanych sztuk. Pomnożone przez cenę z tego dnia daje przychód. Duży wzrost stanu to dostawa, a mały to zwykle zwrot; żaden nie jest ujemną sprzedażą, więc nie odejmuje się od wyniku.
Ten sam odczyt stanów magazynowych odpowiada na trzy pytania, które w firmie zadają trzy różne osoby.
Sprzedaż konkurenta dzień po dniu, w sztukach i w przychodzie. Wiesz, czy słaby tydzień to sytuacja na rynku, czy tylko w Twoim sklepie.
Kupiec nie musi zgadywać. Widzi, które produkty i które rozmiary sprzedają się u innych, zanim złoży własne zamówienie.
Obok liczby sprzedanych sztuk pokazujemy prawdopodobny powód: reklamy, które konkurent właśnie prowadzi, newslettery, które rozsyła, jego pozycje w wyszukiwarce i każdą zmianę ceny.
Wszystko poniżej powstaje z tych samych stanów magazynowych. Nic nie wymaga integracji, wtyczek ani udziału obserwowanego sklepu.
Tabela dzień po dniu: sztuki i przychód. Klikasz w dzień i widzisz, co dokładnie tego dnia się sprzedało.
Każdy produkt i każdy wariant osobno: ile się sprzedało, ile zostało, po jakiej cenie. Nowości i niedawno wyprzedane pozycje na początku listy.
Rozmiary, braki, wartość kategorii, dostawy i zmiany cen. Każdy do pobrania jako CSV albo PDF.
Sprzedaż z podziałem na sklepy stacjonarne sieci - liczba, którą normalnie ma tylko ich centrala.
Kreacje z bibliotek Meta, Google i TikToka oraz newslettery konkurenta: co komunikuje, od kiedy, do kogo i z jakim zasięgiem.
Widoczność, słowa kluczowe i wejścia - plus to, co konkurent zyskał albo stracił od ostatniego pomiaru.
Historia każdego odczytu: kiedy, ile produktów, jaką metodą i czy wynik jest wiarygodny.
Jeden strumień ze wszystkich obserwowanych sklepów: wyprzedania, dostawy, nowe kampanie, gwałtowne zmiany widoczności.
* Podział na sklepy stacjonarne działa tylko dla sieci, które publikują stan każdego punktu. Przy sprawdzeniu mówimy wprost, czy ten konkretny sklep to potrafi.
Dwa przykładowe sklepy z pełną historią stanów i sprzedaży, w prawdziwym panelu. Bez rejestracji i bez karty.
Narzędzia do analizy rynku szacują przychody z ruchu na stronie. My czytamy stany magazynowe, więc docieramy do rzeczy, których z ruchu nie widać.
Reszta rynku zgaduje przychody z liczby wejść na stronę i średniej wartości zamówienia. My liczymy sztuki, które sklep sprzedał, i mnożymy przez cenę z tego dnia.
Widzisz kampanie, które konkurent właśnie prowadzi, i sprzedaż z tych samych dni. To odpowiedź na pytanie, czy dana kampania cokolwiek zmieniła.
Dla sieci, które publikują stan każdego punktu, rozbijamy sprzedaż na konkretne miasta. Wiesz, który sklep stacjonarny konkurenta odpowiada za wynik.
Stan każdego wariantu osobno oznacza, że widzisz, iż rozmiar 38 wyprzedał się w cztery dni, a 44 od marca nie sprzedał się ani razu. To gotowa lista zakupowa.
Wyraźny wzrost stanu to dostawa, w odróżnieniu od pojedynczych sztuk, które zwykle są zwrotem. Widzisz rytm dostaw konkurenta i to, czego zamawia więcej po udanym sezonie.
Zapisujemy każdą zmianę ceny obok sprzedaży z tego samego dnia. Widać, czy obniżka zwiększyła sprzedaż, czy tylko obniżyła marżę.
Cena wynika z trzech rzeczy: jak duży jest katalog, jak często go czytamy i jak trudno pobrać dane z tego sklepu. Rozliczamy wyłącznie udane przebiegi.
za dobę obserwacji sklepu do 200 produktów - 2 odczyty co 12 godzin.
| Produkty w katalogu | co 12 godzin | co 8 godzin | co 4 godziny | co 2 godziny |
|---|---|---|---|---|
| do 200 | $0.30 $9 / 30 dni | $0.45 $14 / 30 dni | $0.90 $27 / 30 dni | $1.80 $54 / 30 dni |
| 201 - 1000 | $0.60 $18 / 30 dni | $0.90 $27 / 30 dni | $1.80 $54 / 30 dni | $3.60 $108 / 30 dni |
| 1001 - 5000 | $1.20 $36 / 30 dni | $1.80 $54 / 30 dni | $3.60 $108 / 30 dni | $7.20 $216 / 30 dni |
| 5001 - 20 000 | $2.40 $72 / 30 dni | $3.60 $108 / 30 dni | $7.20 $216 / 30 dni | $14.40 $432 / 30 dni |
Liczba, od której liczymy cenę, to tyle pozycji, ile sklep sam wystawia. W większości sklepów to produkty. W części każdy rozmiar i kolor jest osobną pozycją, więc bywa ich kilka razy więcej, niż wynika z liczby produktów w menu sklepu.
Pełny cennik, do ponad miliona produktów
To ceny początkowe; zależą od tego, jak trudno pozyskać stany magazynowe danego sklepu. Dokładną cenę konkretnego adresu poznasz w 60 sekund, klikając przycisk poniżej. Jeden sklep może obserwować kilku klientów naraz; jeśli wolisz, żeby dane o nim nie trafiły do nikogo innego, wyłączność kosztuje 99 USD miesięcznie.
Wystarczy wpisać adres konkurenta i w minutę zobaczysz, czy potrafimy odczytać jego stany, jak duży ma katalog i ile dziennie kosztowałby monitoring. Płacisz dopiero wtedy, gdy sam go uruchomisz, i tylko za dni, w których odczyt się udał.
Czytamy w tempie kilku zapytań na sekundę, rozłożonym w czasie - to mniej ruchu, niż generuje jeden aktywny klient. Większość sklepów publikuje na żywo informacje o swoich aktualnych stanach magazynowych. Nie logujemy się, nie składamy zamówień, nigdzie się nie włamujemy i nie dotykamy niczego poza stronami dostępnymi publicznie.
Spadek stanu jest kandydatem na sprzedaż, ale nie każdy spadek nim jest. Przebieg, w którym ponad ćwierć wariantów naraz spada do zera, odrzucamy w całości. Zero, po którym stan wraca - 10, potem 0, potem 8 - uznajemy za błędny odczyt, a nie za dziesięć transakcji. Gdy sklep zmienia platformę, przerywamy w tym miejscu historię, zamiast zapisać wyprzedanie całego asortymentu.
Katalog, ceny i stany widzisz w ciągu 10 minut do 3 godzin od dodania sklepu, zależnie od tego, jak jest duży. Sprzedaż wynika z różnicy między dwoma odczytami, więc pierwsza liczba sprzedaży pojawia się po kolejnym przebiegu.
Tyle, ile potrzebujesz - każdy rozliczany osobno, za dzień obserwacji. Zdarzenia ze wszystkich sklepów zbierają się w jednym strumieniu.
Domyślnie tak, i dlatego cena jest taka, jaka jest: sklep czytamy raz, a koszt dzielimy między obserwujących. Możesz to odwrócić. Wyłączność kosztuje 99 USD miesięcznie i przez ten czas nikt inny w SKUmio nie może obserwować tego sklepu ani oglądać raportów o nim. Warunek jest jeden: nikt inny nie może go jeszcze obserwować. Wykupisz ją przy dodawaniu sklepu albo później, w jego ustawieniach, i zrezygnujesz kiedy chcesz.
Wpisz adres. W minutę udowodnimy, że potrafimy skutecznie ustalić wielkość magazynu oraz dzienną sprzedaż.
Sprawdzenie jest bezpłatne, bez zakładania konta i bez podawania karty.